Na początku określimy czym jest inteligencja. Przyjmiemy tu pogląd D. Wechslera twórcy powszechnie stosowanej metody do badania zdolności poznawczych. Twierdzi on, iż inteligencją określamy „ogólną zdolność jednostki do rozumienia otaczającego świata i radzenia sobie w nim”. Widzimy zatem, że inteligencja nie jest ozdobą albo dodatkiem do naszego funkcjonowania, jest jednym z warunków adekwatnego orientowania się i radzenia sobie w otaczającej rzeczywistości. Jeśli sprecyzowalibyśmy to pojęcie jako zdolności przetwarzania informacji moglibyśmy powiedzieć, że nasze sukcesy w pracy zależą między innymi od poziomu i jakości intelektu. Zatem chcąc przewidywać prawdopodobieństwo powodzenia dziecka np. w nauce szkolnej zbadamy jego sprawność intelektualną. Mówiąc jeszcze inaczej zobaczymy, czy jego możliwości intelektualne pozwolą mu na osiąganie pożądanych wyników.
Jak zwykle sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Jeśli zaczniemy przyglądać się intelektowi okaże się, że „składa się on z wielu sprawności”. Przyjmuje się rozróżnienie ogólnych dwóch rodzajów zdolności poznawczych. Pierwszy to funkcje słowne (inteligencja werbalna). W ich skład wchodzą: zasób wiedzy i słownictwa; sprawność myślenia logicznego na materiale pojęciowym (porównywanie, wnioskowanie, abstrahowanie); rozumowanie arytmetyczne („liczenie w pamięci”); interpretowanie norm funkcjonowania społecznego. Drugi rodzaj zdolności intelektualnych to funkcje praktyczne (inteligencja niewerbalna, spostrzeżeniowo-wykonawcza) te składają się ze spostrzegawczości i pamięci wzrokowej; zdolności rozumowania na materiale konkretnym (obrazkowym), analizy i syntezy wzrokowej (odpowiedzialnych np. za poprawne pisanie i czytanie). Czyli możemy określić poziom ogólnej sprawności intelektualnej, jak też poziomy inteligencji werbalnej i niewerbalnej.
Jak mierzymy inteligencję? Stosujemy do tego celu narzędzia spełniające bardzo surowe normy pozwalające porównywać wyniki między sobą. To znaczy, że każdy badany otrzymuje dokładnie takie same zadania, w takiej samej kolejności i w taki sam sposób. Na tej podstawie będziemy mogli określić poziom uzyskanych wyników.
Pora na słynny Iloraz Inteligencji. Sama nazwa sugeruje wynik dzielenia (iloraz). Co przez co się „dzieli”? „Dzielenie” jest stosunkiem poziomu sprawności intelektualnej do wieku badanego. Zobrazujemy to przykładem. Badamy dziecko w wieku 12 lat i trzech miesięcy (czyli mające 148 miesięcy). Okazuje się, że sprawność intelektualna dziecka odpowiada poziomowi 13 lat (156 miesięcy) - „wiek umysłowy” podzielony przez „wiek życia” daje wynik 1, 05. Jeśli ten pomnożymy razy 100 otrzymamy liczbę 105, która jest ilorazem inteligencji, czyli słynnym IQ.
Sensem badania inteligencji jest m.in. jest określenie jej poziomu, czyli odpowiedź na pytanie „Jak dany wynik ma się do wyników populacji?”, mówiąc prościej „Jak badany w kontekście sprawności intelektualnej wygląda na tle rówieśników?”. Odpowiadając na to pytanie odwołujemy się od opracowań statystycznych. I tak, to co określamy normą, albo wynikami przeciętnymi (w sensie statystycznym) to około 70% wszystkich wyników, które zawierają się w przedziale IQ 85 – 115. Kolejne kilkanaście procent to wyniki wyższe niż przeciętne IQ 115-130 i wyniki wysokie. Z drugiej strony przedział IQ 70 – 85 obejmuje wyniki niższe niż przeciętne i niżej od IQ 70 niepełnosprawność intelektualną odpowiedniego stopnia.
Teraz zbierając powyższe informacje w całość zobaczymy jak rozumieć opisy badań intelektu umieszczane np. w opiniach psychologiczno-pedagogicznych. Te odnoszą się do ogólnego poziomu sprawności intelektualnej i harmonijności rozwoju poznawczego. Ogólny poziom wyraża się w stosunku sprawności intelektualnej do wieku. Zatem poziom intelektu może być adekwatny do wieku, wyższy, bądź niższy niż oczekiwany. To wiemy na podstawie ilorazu inteligencji. Czyli wynik IQ 102 zinterpretujemy jako adekwatny do wieku albo w sensie statystycznym przeciętny (właściwy większości rówieśnikom). Użycie określeń dolna albo górna granica normy wskazuje na zbliżanie się wyniku do wspomnianych granic np. IQ 86, czy IQ 114. Harmonijność rozwoju wyraża stosunek poszczególnych sprawności wchodzących w skład inteligencji do siebie. Wynik ogólny jest „wypadkową” cząstkowych wyników badania poszczególnych sprawności. Określenie rozwój harmonijny wskazuje na podobny poziom wszystkich badanych zdolności poznawczych, rozwój nieharmonijny wskazuje na wyraźne dysproporcje między poziomami poszczególnych sprawności – różnicy między poziomem inteligencji werbalnej i niewerbalnej albo istotnych różnic w obrębie jednej z funkcji słownej albo praktycznej. Dlatego też sam wynik IQ nie przesądza o „jakości” intelektu. Zdarza się, że wynik adekwatny do wieku otrzymujemy z bardzo nieharmonijnego obrazu rozwoju poznawczego gdzie wyniki wyraźnie niskie kompensowane są wynikami wysokimi dając w sumie poziom przeciętny. Dlatego tak istotna jest jakościowa analiza otrzymywanych wyników.
Jak wspomnieliśmy na początku inteligencja mierzona w IQ stanowi o sprawności myślenia koniecznego w efektywnym funkcjonowaniu i w tym sensie może być prognostyczna dla przewidywania przyszłych sukcesów bądź niepowodzeń np. szkolnych. Dlatego pewnie w dobrym tonie jest „mieć wysokie Iloraz Inteligencji”. Statystyki są jednak bezlitosne - „wysokie IQ” to sprawa około 3% populacji, zdecydowana większość to „poziom przeciętny” albo mówiąc ładniej „norma intelektualna”. W tym miejscu nie tyle na pociechę, co do ukazania kontekstu sensowności badania intelektu należy wspomnieć, iż Iloraz Inteligencji nie jest jedynym predykatorem satysfakcji odnoszonej w życiu. Odnosi się on do logicznego myślenia badanego w konkretny (jakby nie było ograniczony) sposób, a wiadomo, że o subiektywnym przeżywaniu szczęścia z perspektywy psychologicznej decydują m.in. czynniki osobowościowe, emocjonalne i społeczne.
Czym jest słynne IQ i czemu służy badanie inteligencji?
mgr Marcin Jaroszewski